Kanadyjska marka Arc’teryx, znana z odzieży dla wspinaczy i miłośników gór, ogłosiła ambitny program cyrkularny o nazwie System 0. Jego celem jest przeprojektowanie wszystkich produktów tak, aby po zakończeniu użytkowania można je było w pełni przetworzyć i ponownie wykorzystać. Pierwszym efektem prac jest kurtka techniczna Sperro SV, która ma być dowodem, że wysokie osiągi mogą iść w parze z dbałością o środowisko.
Prace nad nowym programem trwały trzy lata. Zespół Arc’teryx celowo wybrał najtrudniejsze wyzwanie, jakim jest kurtka techniczna typu hard shell. To element bezpieczeństwa używany przez ratowników górskich, przewodników i alpinistów, dlatego musi być wodoodporny, trwały i wyposażony w funkcjonalne detale, takie jak kaptur czy kieszenie kompatybilne z uprzężą. Proste projekty nie spełniały jednak górskich standardów bezpieczeństwa, dlatego firma zdecydowała się na trudniejszą drogę i przez lata przeprojektowywała materiały we współpracy z dostawcami, takimi jak Gore-Tex i Aquafil.
Powstała w ten sposób kurtka Sperro SV wykorzystuje specjalistyczny nylon zaprojektowany z myślą o długowieczności i wielokrotnych naprawach. Gdy kurtka w końcu osiągnie kres swojej żywotności, zdejmowane elementy, takie jak zamki, ściągacze czy odblaski, są usuwane, a główny materiał poddawany jest chemicznej regeneracji, która przekształca go z powrotem w nylon o jakości pierwotnej. Jak tłumaczy Alexandra Plante, wiceprezeska ds. zaawansowanych koncepcji w Arc’teryx, rozwiązanie problemów związanych z kurtką techniczną ma ułatwić w przyszłości transformację pozostałych kategorii produktów.
Decyzja o transformacji wynika z relacji marki ze środowiskiem wspinaczy i alpinistów. Misja firmy brzmi „Leave It Better” i pierwotnie odnosiła się do zabierania śmieci z gór. W dobie zmian klimatu nabrała jednak głębszego znaczenia. Podczas spotkania w Chamonix naukowcy ostrzegali, że wieczny śnieg w regionie może zniknąć w ciągu kilkudziesięciu lat, a niedługo później zawalił się pobliskie lodowy tunel. Sponsorowani przez markę sportowcy również domagają się większej odpowiedzialności. Wspinaczka Ashima Shiraishi odmówiła przyjęcia nowego sprzętu i poprosiła o używane ubrania z programu ReGear, a skialpinista Greg Hill zobowiązał się do rezygnacji z podróży samolotem, co zmieniło logistykę wypraw.
Arc’teryx ma przewagę ekonomiczną nad mniejszymi startupami, które w przeszłości obiecywały zrównoważoną modę, a często kończyły bankructwem lub przejęciem. Firma dysponuje dużą skalą działania i wysokimi marżami, co pozwala jej finansować wieloletnie, kapitałochłonne projekty. Jest też największym na świecie nabywcą tkanin Gore-Tex, dzięki czemu może wpływać na dostawców, by modyfikowali materiały pod kątem recyklingu. Dodatkowo około 75 procent sprzedaży odbywa się bezpośrednio przez kanały własne marki, a sieć ponad 200 sklepów, w tym około 50 z centrami napraw ReBird, ułatwia komunikację z klientami i przyjmowanie od nich używanych produktów.
W najbliższych latach Arc’teryx zamierza rozszerzyć podejście System 0 na całą swoją ofertę. Jak podkreśla dyrektor generalny Stuart Haselden, jeśli uda się rozwiązać problemy dla ludzi, którzy nie interesują się cyrkularnością, a po prostu chcą świetnej kurtki, to marka może realnie zmienić całą branżę.