Amerykanie oszczędzają na emeryturę jak nigdy dotąd, ale jednocześnie coraz częściej sięgają po te środki przed czasem. Z najnowszego raportu Fidelity wynika, że średnie saldo konta IRA wynosi obecnie 144 523 dolarów, a średnia wartość 401(k) to 155 800 dolarów. Oba wyniki są o 10 procent wyższe niż w pierwszym kwartale tego roku i stanowią historyczny rekord.

Wzrost oszczędności emerytalnych zbiega się z dobrą passą na giełdzie, która przeżyła najmocniejszy kwartał wzrostów od 2020 roku. Dane zebrane przez Fidelity w drugim kwartale pokazują, że konta 401(k) odnotowały największy wzrost sald od końca 2020 roku. Średnia stopa oszczędzania na 401(k) utrzymała się na poziomie około 14,4 procent drugi kwartał z rzędu. Wskaźnik ten uwzględnia zarówno składki pracownika, jak i pracodawcy, ponieważ wiele firm oferuje dopłaty do kont emerytalnych swoich pracowników.

Fidelity rekomenduje odkładanie 15 procent rocznych zarobków na emeryturę. Cel ten łatwiej osiągnąć osobom, które korzystają z pracodawczych dopłat. Posiadacze kont IRA również zwiększyli swoje oszczędzanie — ich łączne składki wzrosły o 36 procent w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. „Połączenie rekordowych sald kont, silnych nawyków oszczędzania i efektywnego projektowania planów opowiada zachęcającą historię o tym, jak Amerykanie podchodzą do emerytury” — skomentowała Sharon Brovelli, prezes Fidelity Workplace Investing. „Pracownicy nadal priorytetowo traktują swoją przyszłość finansową, oszczędzając na rekordowym poziomie i korzystając z cennych benefitów, takich jak dopłaty pracodawcy”.

Za pozytywnymi statystykami kryje się jednak niepokojący trend. W opublikowanym latem raporcie Vanguard wykazano, że w 2025 roku 6 procent posiadaczy kont dokonało wypłaty z powodu trudnej sytuacji finansowej, podczas gdy rok wcześniej odsetek ten wynosił 5 procent. W porównaniu z okresem przed pandemią liczba osób sięgających po środki emerytalne przed czasem potroiła się i rośnie nieprzerwanie od sześciu lat.

Wcześniejsze wypłaty z kont emerytalnych mogą rozwiązać doraźne problemy finansowe, ale niosą ze sobą poważne konsekwencje. Oprócz wysokich opłat największym ryzykiem jest utrata przyszłych odsetek składanych. To czas, w którym pieniądze pracują na kolejne pieniądze, a tej szansy nie da się odzyskać. Osoby w nagłej potrzebie mogą uniknąć części opłat, ale główna wada wcześniejszego wycofania środków pozostaje niezmienna.

Eksperci podkreślają, że wcześniejsze wypłaty z kont emerytalnych to jedna z największych finansowych pomyłek, jakie można popełnić. Dane sugerują jednak, że dla wielu osób to jedyne wyjście. Mediana wcześniejszej wypłaty z powodu trudnej sytuacji wyniosła w ubiegłym roku zaledwie 1900 dolarów — wystarczająco, by załatać dziurę w budżecie, ale niewiele więcej.

Autor

Praca i pieniądze

Magdalena Adamska — praca i pieniądze, Jej Tempo.