Jesienna garderoba nie musi ograniczać się do czerni, szarości i beżu. Sieciówki takie jak Zara, Reformation i J.Crew przekonują, że to właśnie kolor będzie najmocniejszym akcentem sezonu. W ich najnowszych kolekcjach pojawiają się odcienie, które łatwo wpleść w codzienne stylizacje — od płaszcza po sweter i dodatki.

Pierwszy z trendów to głęboka, nasycona zieleń. W wersji butelkowej lub oliwkowej sprawdza się zarówno w klasycznych płaszczach, jak i dzianinach. To kolor, który dodaje charakteru, a jednocześnie jest wystarczająco uniwersalny, by łączyć go z granatem, brązem czy écru. W sklepach Zary znajdziemy go w formie wełnianych swetrów i spódnic, a Reformation proponuje sukienki i dzianinowe komplety w tym odcieniu.

Drugi kolor to ciepły, przypalany pomarańcz. To propozycja dla tych, które chcą wprowadzić do jesiennej szafy odrobinę energii, ale bez krzykliwości. Doskonale wygląda w duecie z kremową bielą, brązem i granatem. J.Crew stawia na niego w kolekcji swetrów i płaszczy, a Zara wykorzystuje go w dodatkach — szalikach, torebkach i butach. To odcień, który ociepla cerę i dodaje blasku nawet w pochmurny dzień.

Trzeci trend to chłodny, głęboki błękit. Nie chodzi o pastelowy błękit dziecięcy, ale o odcień przygaszonego granatu lub atramentu. W kolekcjach pojawia się w formie eleganckich spodni, marynarek i dzianin. Świetnie komponuje się z szarością, czernią i srebrnymi dodatkami. Reformation proponuje go w sukienkach i topach, a J.Crew w klasycznych koszulach i swetrach.

Dlaczego te trzy kolory są ważne? Ponieważ pozwalają odświeżyć jesienną garderobę bez konieczności wymiany całej szafy. Wystarczy jeden element w nowym odcieniu, by nadać stylizacji świeżość. Co więcej, te kolory łatwo łączyć ze sobą nawzajem — zieleń z pomarańczem, błękit z zielenią — tworząc ciekawe, ale nieprzytłaczające zestawy.

Warto też zwrócić uwagę na materiały. Jesienią królują wełna, kaszmir, dzianiny o grubszym splocie i tkaniny o matowej fakturze. To one nadają kolorom głębi i sprawiają, że nawet prosty krój wygląda szlachetnie. Zara, Reformation i J.Crew stawiają w tym sezonie na naturalne włókna i przemyślane kroje, które posłużą przez lata.

Jeśli zastanawiasz się, od czego zacząć, wybierz jeden kolor i wprowadź go w formie dodatku — szalika, torebki lub butów. To najprostszy sposób, by przekonać się, czy dany odcień pasuje do twojej karnacji i stylu. A jeśli poczujesz się pewnie, sięgnij po większy element: płaszcz, sweter lub sukienkę. Jesień 2026 zachęca do odwagi w kolorze, ale wciąż w duchu elegancji i codziennej praktyczności.

Autor

Styl i uroda

Katarzyna Nowak — styl i uroda, Jej Tempo.