Świetny i kreatywny kostium na Halloween to już za mało. Użytkowniczki TikToka coraz częściej skupiają się na samym momencie jego odsłonięcia, a widzowie chętnie oglądają, jak zwykła codzienność zamienia się w spektakularną stylizację. Nowy trend nosi nazwę «costume loading» i opiera się na prostym schemacie.

Autorka nagrania pojawia się w zwykłych ubraniach i bez makijażu, a na ekranie widnieje napis «costume loading». Po krótkim przejściu ujawnia przebranie. Co ważne, w odróżnieniu od większości trendów, które są związane z jednym konkretnym utworem, «costume loading» może korzystać praktycznie z dowolnego dźwięku dostępnego w aplikacji. Często twórczynie dobierają jednak muzykę albo fragment audio, który pasuje do wybranego motywu. Dzięki temu przejście staje się częścią opowieści, a nie tylko tłem dla kostiumu.

Jedna z twórczyń, Kirby J, połączyła swój kostium disco z przebojem «Let's Groove» amerykańskiego zespołu Earth, Wind & Fire. Przez pierwsze sekundy nagrania widać ją w piżamie, bez makijażu. Później wykonuje ruch włosami i w mgnieniu oka zamienia domowy strój w srebrną suknię inspirowaną kulą dyskotekową. Ten prosty gest wystarcza, by cała zmiana wydawała się zaskakująco szybka. Inna para przebrała się za Fiona i Shreka z serii filmów animowanych, a ich nagranie łączy dialogi z filmu z piosenką Britney Spears «Womanizer». Zestawienie humorystycznych scen z popowym przebojem pokazuje, jak swobodnie twórcy łączą różne źródła.

Wielu twórców wykorzystuje też popularne dźwięki zamiast tematycznych utworów, wymyślając własne przejścia. Camilla Araujo tańczyła w szlafroku z napisem «costume loading» na ekranie, po czym szybko przyjęła pozę i przeobraziła się w Sharpay Evans, postać z Disneyowskiego filmu «High School Musical». Jej partner pojawił się chwilę później jako brat Sharpay, Ryan. Taki duet pozwala zbudować krótką scenkę, w której oboje wcielają się w znane bohaterki i bohaterów jednej produkcji.

Z kolei w innych nagraniach odsłonięcie jest rozciągnięte w czasie, a elementy dokładane są jeden po drugim. Brooke Monk pokazała najpierw niebieską perukę, następnie makijaż, a na końcu strój, dzięki czemu wcieliła się w postać Jinx z serialu animowanego «Arcane». Stopniowe dokładanie detali buduje napięcie i pozwala widzom śledzić, jak postać nabiera kształtów. To rozwiązanie wyraźnie różni się od błyskawicznej przemiany z pierwszych przykładów, choć opiera się na tej samej zasadzie: zwykły wygląd ustępuje miejsca przebraniu.

Trend najmocniej rośnie w czasie weekendu Halloween, ale ma swoją datę ważności. Jak zauważa serwis Fast Company, jego popularność ma opaść po zakończeniu święta. Dla czytelniczek, które planują własną stylizację, może to być inspiracja do odmiany: zamiast skupiać się wyłącznie na efekcie końcowym, warto pomyśleć o przejściu między codziennym wyglądem a kostiumem. Zwykle to właśnie kontrast, a nie sama kreacja, przyciąga uwagę. Taki zabieg można z powodzeniem przenieść także na zwykłą, nie halloweenową stylizację, gdy chce się pokazać efekt pracy nad wyglądem w kilku krokach.

1Wyświetlenia

Autor

Dom i kuchnia

Ewa Sikora — dom i kuchnia, Jej Tempo.