Kalosze, dotąd kojarzone wyłącznie z deszczową pogodą, w sezonie jesień-zima 2026 mają stać się pełnoprawnym elementem miejskiej stylizacji. Jak pisze Elle, projektanci oraz brytyjskie i skandynawskie it-girls łączą gumowe buty z eleganckimi płaszczami i sukienkami, zamieniając praktyczne obuwie w modowy wybór na co dzień. Trend zakłada, że kalosze przestają być wyłącznie ubraniem na ulewę i wchodzą do codziennej garderoby mieszkanek dużych miast.

Jednym z domów mody, który wprowadza kalosze do tegorocznych trendów, jest Loewe. Marka stawia na masywną, gumową formę połączoną z miękkimi dzianinami i oversize'owymi sylwetkami. Ten zestaw kontrastów, surowości gumy i ciepłej, luźnej odzieży, dobrze oddaje charakter trendu. Miękkość dzianiny i obszerny krój łagodzą techniczny wygląd buta, dzięki czemu całość jest wygodna i nie wygląda na przypadkowy wybór na deszcz.

Moda na kalosze wiąże się z estetyką brytyjskiego country chic, czyli stylu łączącego wiejską praktyczność z elegancją. Trend wpisuje się też w szersze zjawisko, w którym funkcjonalne obuwie coraz częściej pojawia się w streetwearze. Kalosze dobrze pasują do takiego podejścia, bo są wygodne i odporne na pogodę, a jednocześnie wyglądają na przemyślany wybór stylistyczny. Właśnie ta podwójna funkcja, praktyczna i dekoracyjna, tłumaczy, dlaczego projektanci sięgają po ten model.

W tle trendu widać także nostalgię. W internecie krążą archiwalne zdjęcia księżnej Diany w zielonych kaloszach marki Hunter. Ta stylizacja, z wysokimi kaloszami, grubym swetrem, oversize'ową kurtką i widocznymi skarpetami, stała się inspiracją dla dzisiejszych miłośniczek mody. Według Elle to właśnie połączenie wizerunku z lat 90. z dzisiejszą modą sprawia, że kalosze wracają do łask. Sięganie po archiwum pokazuje, że dla współczesnych stylistek liczy się nie tylko funkcja buta, ale również historia, którą za sobą niesie.

Najmłodsze it-girls z pokolenia Z łączą kalosze z minispódniczkami, zwiewnymi sukienkami i szerokimi jeansami. Taki sposób noszenia wpisuje się w estetyki cottagecore, vintage i miejskiego stylu, które od kilku sezonów przenikają się w modzie. Kontrast między delikatnym krojem a surowym obuwiem jest jednym z głównych założeń tej stylizacji. Gen Z traktuje kalosze jako element charakterystyczny, a nie jako dodatek do stroju przeciwdeszczowego, co zmienia ich rolę w garderobie.

Na jesień i zimę 2026 Elle proponuje kilka wariantów kaloszy. Pojawiają się modele z motywem krokodylej skóry, z klamrą czy ozdobnym detalem. Kolory, które warto rozważyć, to bordo, głęboka zieleń i karmelowy brąz. Każdy z tych odcieni łatwo zestawić z płaszczem w neutralnej tonacji, co pozwala uniknąć przeładowanej stylizacji. Do tego stylistki podpowiadają proste zestawienia: wełniany płaszcz z szerokimi jeansami albo sukienkę lub spódnicę z kaloszami, które zamykają całość wizualnie i nadają jej lekkości.

Praktyczną uwagę warto zachować przy zimowym noszeniu. Ponieważ kalosze są z gumy, mają mniejszą izolację niż buty skórzane, dlatego dobrze sprawdzają się w nich ciepłe wkładki lub wełniane i kaszmirowe skarpety. Dzięki temu moda idzie w parze z wygodą, co w sezonie chłodów ma znaczenie równie duże jak wygląd. Warto też wybierać modele dopasowane do łydki, bo wtedy kalosze wyglądają elegancko, a nie masywnie, co jest kluczowe przy noszeniu do sukienek i spódnic.

1Wyświetlenia

Autor

Zdrowie i relacje

Joanna Lis — zdrowie i relacje, Jej Tempo.