Hanna Lis ma sposób na modę, który łączy lekkość skandynawskiego romantyzmu z secondhandowym łowiectwem. Jednym z najbardziej przyciągających wzrok elementów jej stylizacji jest romantyczna spódnica, o którą – jak przyznaje – pytano ją już niezliczoną liczbę razy. Jej historia prowadzi do ulubionego secondhandu w Sztokholmie, gdzie, jak podkreśla, można znaleźć prawdziwe modowe perełki za niewielkie pieniądze. To właśnie tam wypatruje ubrań, które mają w sobie coś wyjątkowego.

Skandynawski romantyzm jest jej szczególnie bliski. Ceni w nim lekkość, nieoczywistość i ponadczasowy charakter. Hanna pokazuje jednak, że styl nie polega na ślepym podążaniu za trendami, lecz na eksperymentowaniu. Romantyczną spódnicę można zestawić z elementem o zupełnie innym charakterze, na przykład pudełkową kurtką, która przełamuje delikatność całego zestawu. Takie połączenia potrafią zaskoczyć nawet samą autorkę stylizacji.

W jej szafie nie brakuje ubrań z historią, a zakupy w secondhandach są sposobem na budowanie indywidualnego stylu bez konieczności wydawania dużych sum. Miłość do skandynawskiej estetyki ma u niej także osobisty wymiar. Sztokholm to dla niej znacznie więcej niż kierunek zakupowych wypraw – mieszkała tam przez sześć lat i do dziś wraca do tego miasta z sentymentem. Podobnie jest z Rzymem, który również zajmuje w jej sercu szczególne miejsce. Te podróże, jak sama zaznacza, łączą nostalgię, wspomnienia i modowe odkrycia.

Najważniejsza lekcja płynąca z jej garderoby jest prosta: najciekawsze stylizacje powstają wtedy, gdy zamiast gotowych zestawów wybieramy własną intuicję, odrobinę odwagi i ubrania, które naprawdę do nas pasują. Ta filozofia dobrze pokazuje, dlaczego jej szafa wygląda tak osobiście, a nie jak zbiór kolejnych sezonowych hitów.

Hanna udowadnia też, że naturalne piękno nie musi oznaczać wielogodzinnych przygotowań. Jej gęste, zdrowo wyglądające włosy i efektowny kolor od razu przyciągają uwagę, a sekret codziennej stylizacji okazuje się zaskakująco prosty. Jak zdradza, wystarczy jej zaledwie pięć minut. Z pomocą suszarko-lokówki marki Rowenta potrafi skrócić ten czas nawet do czterech i pół minuty. Na co dzień przede wszystkim wygładza i suszy włosy, ale nie wyklucza eksperymentów z lokówką.

Marzy jej się przy tym nieco bardziej romantyczny efekt, przywodzący na myśl ikoniczne fryzury Moniki Bellucci. Czasem to właśnie włosy stają się najpiękniejszym dodatkiem do stylizacji – niewymuszonym, kobiecym i ponadczasowym, tak jak romantyczne ubrania, które Hanna wybiera na co dzień.

Materiał powstał przy współpracy reklamowej z marką Rowenta. Pełny odcinek cyklu Szafa ELLE jest dostępny na kanale YouTube magazynu ELLE, gdzie Hanna Lis pokazuje swoje stylizacje i opowiada o zakupach w szerszym kontekście.

2Wyświetlenia

Autor

Praca i pieniądze

Magdalena Adamska — praca i pieniądze, Jej Tempo.