Szeroki pas smokingowy, przez dekady kojarzony wyłącznie z męskim wieczorowym dress code'em, wraca jesienią w zupełnie nowej roli. Cummerbund, bo o nim mowa, przestaje być zarezerwowany dla formalnych okazji i staje się wyrazistym elementem codziennej garderoby kobiecej. Noszony na koszulę, marynarkę lub miękki sweter podkreśla talię, zmienia proporcje sylwetki i wprowadza do ubioru nutę kontrolowanej nonszalancji.
W tym sezonie projektanci reinterpretują klasyczną formę pasa, zachęcając do łączenia go z jesiennymi warstwami, różnorodnymi tkaninami i znacznie swobodniejszymi fasonami. Cummerbund pojawił się w kolekcjach na jesień-zimę 2026/2027 oraz wiosnę-lato 2027 na wybiegach takich marek jak Valentino, Celine, Polo Ralph Lauren, Kallmeyer i Talia Byre. W wydaniu Polo Ralph Lauren zaprezentowano wersje pokryte printem, u Valentino pas wystąpił w wielu wariantach kolorystycznych — od błękitu, przez fuksjowy róż, po złoto — a Michael Rider w Celine zaproponował wiosenną, dużo swobodniejszą odsłonę smokingowego pasa.
Historia cummerbunda sięga znacznie dalej niż współczesne wybiegi. Szerokie jedwabne szarfy nosili tradycyjnie mężczyźni w Indiach i Persji, gdzie poza funkcją dekoracyjną pomagały regulować temperaturę ciała i chroniły przed chłodem. W czasach kolonialnych brytyjscy oficerowie nosili cummerbunds zamiast grubych kamizelek, a gdy pod koniec XIX wieku zadebiutował smoking, pas oficjalnie wszedł do kanonu zachodniej mody męskiej jako stały element Black Tie. W kobiecej garderobie pojawiał się już w latach 70. i 80., ale prawdziwą eksplozję popularności przeżywa dopiero teraz.
Trend błyskawicznie zaadaptował się w modzie ulicznej — social media pełne są stylizacji z smokingowym pasem w roli głównej. Co ważne, nie trzeba od razu kupować cummerbunda, by osiągnąć podobny efekt. Wystarczy odpowiednio długa chusta lub połączone ze sobą agrafkami krawaty przewiązane w talii, które stworzą równie stylowy look.
Jak nosić cummerbund jesienią? Pierwszy sposób to klasyka w nowoczesnym wydaniu. Marynarka i pas pozostają modowym tandemem, ale tym razem szeroki pas zamiast chować się pod połą marynarki, wychodzi na pierwszy plan i staje się eleganckim akcentem kolorystycznym. Kobaltowy lub głęboko fioletowy cummerbund, a nawet jedwabna chusta przewiązana w talii, zestawione z grafitowym garniturem, przełamują klasyczny look bez odbierania mu wyrafinowania.
Drugi pomysł to monochromatyczny zestaw z miękką dzianiną. Warto zapomnieć o smokingowym DNA pasa i postawić na jednolity kolor — subtelnie połyskujący cummerbund podkreśli talię i stworzy spójną sylwetkę z miękkim swetrem w tym samym odcieniu oraz nieco surowszym denimem. Całość można przełamać butami ze zwierzęcym printem, na przykład zebry lub pantery.
Trzecia propozycja łączy cummerbund z modną kratą. Gładki T-shirt, rozpięta koszula w kratę i szeroki pas w talii to zestaw, który udowadnia znajomość trendów i pozwala nadać stylizacji nieco zadziornego wykończenia. Czwarty wariant to paryska nonszalancja: biała koszula oversize, klasyczne proste jeansy, minimalistyczna torebka na ramię i biżuteryjny błysk. Swobodnie przewiązany w pasie cummerbund dodaje całości eleganckiej, ale nowoczesnej świeżości.
Jesień 2026 to zatem moment, w którym pas smokingowy przestaje być wyłącznie męskim atrybutem wieczorowego stroju. Wchodzi do codziennych stylizacji jako dodatek, który potrafi odmienić sylwetkę i dodać charakteru nawet najprostszemu zestawowi.
2