Agnieszka Woźniak-Starak pokazała, jak wygląda w praktyce trend relaxed tailoring. Podczas otwarcia salonu Max Mara przy placu Piłsudskiego w Warszawie prezenterka wybrała stylizację, w której liczyły się proporcje i swobodny krój, a nie sztywna elegancja.

Na wieczór założyła czarne spodnie z bardzo szerokimi nogawkami, miękko opadającymi niemal do ziemi. Zestawiła je z luźną bluzką o prostym kroju i długich, swobodnych rękawach. Zamiast podkreślać talię albo budować sylwetkę wyraźnie zaznaczonymi ramionami, postawiła na naturalny układ tkanin, który nie krępuje ruchów i daje wrażenie niewymuszonego szyku.

Relaxed tailoring to elegancja inspirowana klasycznym krawiectwem, pozbawiona jednak formalnego charakteru. Ubrania mają układać się swobodnie, a efekt ma wyglądać na łatwy do osiągnięcia, stąd określenie effortless chic. Moda coraz wyraźniej odchodzi od sztywnych zasad elegancji na rzecz miękko układających się tkanin, a ten kierunek dobrze wpisuje się w tę zmianę. W stylizacji Woźniak-Starak widać, że dwa luźne elementy garderoby mogą wyglądać efektownie razem, jeśli łączy je prosta linia, jednolita kolorystyka i odpowiednia długość spodni.

Choć bazą była czerń, całość nie wyglądała surowo. Prezenterka trzymała w dłoni dużą kopertówkę w odcieniu ciemnego brązu, a przy rękawach pojawiły się pasujące kolorystycznie akcenty. Miękka, zamszowa faktura dodatków wniosła do minimalistycznego zestawu odrobinę jesiennego ciepła. Stylizacja została pokazana jako propozycja na jesień 2026 roku.

Połączenie czerni z czekoladowym brązem to prosty sposób na odświeżenie monochromatycznej garderoby. Nie wymaga mocnych kolorów ani wyrazistej biżuterii. Wystarczy jeden dodatek o ciekawej fakturze, aby zestaw zyskał bardziej luksusowy charakter, a sama stylizacja pokazuje, że łatwa do nałożenia garderoba nie musi wyglądać przypadkowo.

4Wyświetlenia

Autor

Dom i kuchnia

Ewa Sikora — dom i kuchnia, Jej Tempo.