Blender to jedno z tych urządzeń, które potrafią odmienić codzienne gotowanie — od porannych koktajli dla całej rodziny, przez kremowe zupy, po gładkie sosy i dipy. Wybór odpowiedniego modelu nie jest jednak prosty, bo na rynku znajdziemy zarówno kompaktowe urządzenia przenośne za kilkadziesiąt złotych, jak i zaawansowane maszyny za ponad tysiąc. Redakcja Good Food postanowiła ułatwić to zadanie i przetestowała blisko 60 blenderów, oceniając ich moc, skuteczność, łatwość czyszczenia oraz stosunek jakości do ceny.

Wśród tegorocznych faworytów znalazł się Ninja Detect 3-in-1 Power Blender i robot kuchenny w jednym. To propozycja dla osób, które oczekują od sprzętu najwyższej wydajności i nowoczesnych technologii. Urządzenie o mocy 1200 W wyróżnia się funkcją BlendSense, która automatycznie wykrywa, czy miksujemy składniki świeże, czy mrożone, i sama dopasowuje czas oraz prędkość blendowania. Gdy w naczyniu jest zbyt mało płynu, na ekranie pojawia się ostrzeżenie. Testy wykazały, że maszyna błyskawicznie i bardzo dokładnie miksuje nawet twarde składniki, a funkcja pulse świetnie sprawdza się przy przygotowywaniu sosów o wyczuwalnej teksturze. W zestawie znajdziemy również robot kuchenny, tarcze do szatkowania i trzy kubki z pokrywkami do koktajli na wynos. Minusem jest spory hałas podczas pracy, ale zdaniem testerów rekompensują go znakomite efekty. Cena to około 240 funtów.

Zupełnie inną propozycją jest Tefal Lightmix — cichy, przenośny blender za około 23 funty, który sprawdzi się w podróży, w pracy czy na wakacjach. Urządzenie ma stylowy design z antypoślizgową, silikonową obudową w kolorze mięty i waży około 500 gramów. Łączy się przez USB z magnetycznym złączem, a dwugodzinne ładowanie wystarcza na jedenaście cykli pracy. Blendowanie trwa 40 sekund i polega na delikatnym potrząsaniu kubkiem. Testerka musiała wprawdzie raz przerwać pracę, by zamieszać składniki, ale efekt końcowy był gładki i kremowy. Pojemność 300 ml jest idealna dla jednej osoby, a kubek wykonany z trwałego plastiku Tritan nie zawiera BPA. Blender bez problemu poradził sobie także z przygotowaniem gładkiego sosu pomidorowego, więc nada się do małych porcji sosów i dipów. To świetna opcja dla singielek i osób ceniących wygodę.

Redakcja przypomina, że przy wyborze blendera warto zwrócić uwagę nie tylko na cenę i moc, ale także na sposób czyszczenia, materiał, z którego wykonany jest dzbanek, oraz poziom hałasu. W testach każdy model sprawdzano na tych samych składnikach: koktajlu z buraka, marchwi i jarmużu oraz mrożonych owocach, które weryfikują skuteczność ostrzy. Oceniano też, czy dzbanek jest odporny na stłuczenie i czy nie pochłania zapachów. Dla wielu użytkowniczek istotny będzie również design i to, czy urządzenie da się wygodnie schować w szafce. Dobrze dobrany blender to inwestycja na lata, dlatego warto poświęcić chwilę na porównanie dostępnych opcji.

Autor

Zdrowie i relacje

Joanna Lis — zdrowie i relacje, Jej Tempo.