Baghrir, znane również jako marokańskie naleśniki tysiąca dziurek, to delikatne i puszyste placki, które w Maroku jada się na śniadanie. Ich nazwa nie jest przypadkowa — podczas smażenia na powierzchni ciasta pojawiają się liczne drobne otwory, przypominające strukturę gąbki. To właśnie dzięki nim naleśniki chłoną każdy dodatek: miód, masło, dżem czy syrop.

Co odróżnia baghrir od tradycyjnych naleśników? Przede wszystkim brak tłuszczu podczas smażenia. Ciasto wylewa się na suchą, rozgrzaną patelnię, a charakterystyczne dziurki tworzą się samoistnie. Sekret tkwi w składnikach — kluczowa jest mąka pszenna oraz drożdże, które odpowiadają za fermentację i powstanie bąbelków. W tradycyjnej wersji używa się również semoliny, która nadaje plackom wyjątkową teksturę.

Przygotowanie baghrir w domu nie jest skomplikowane, choć wymaga odrobiny cierpliwości. Ciasto należy wymieszać i odstawić do wyrośnięcia, aż wyraźnie zwiększy objętość. Następnie smaży się je na średnim ogniu, aż na powierzchni pojawią się dziurki, a spód stanie się złocisty. Ważne, by nie przewracać placków na drugą stronę — piecze się je tylko z jednej strony.

Baghrir to doskonała propozycja na leniwe weekendowe śniadanie. Można podawać je z miodem i roztopionym masłem, ale też z owocami, jogurtem czy konfiturą. Dzięki neutralnemu smakowi doskonale komponują się zarówno ze słodkimi, jak i wytrawnymi dodatkami. To danie, które zachwyci domowników i pozwoli przenieść odrobinę marokańskiej kuchni do własnego domu.

Autor

Zdrowie i relacje

Joanna Lis — zdrowie i relacje, Jej Tempo.