Gdy rusza sezon grzewczy, na szybach od strony pokoju rano często pojawiają się krople, które spływają na parapet. Czasem para osiada na szkle tak mocno, że pod oknem zbiera się niewielka kałuża. To sygnał, że w mieszkaniu jest za dużo wilgoci, a powietrze nie ma dokąd się wydostać.
Skraplanie się pary na oknach ma zwykle prostą przyczynę. Ciepłe, wilgotne powietrze z kuchni, łazienki czy po gotowaniu i praniu styka się z zimną powierzchnią szyby i oddaje swoją wodę. Im chłodniejsze szkło, a im więcej wilgoci w pomieszczeniu, tym efekt jest wyraźniejszy. Jesienią i zimą, gdy na zewnątrz jest zimno, problem nasila się szczególnie, bo różnica temperatur między wnętrzem a oknem jest największa.
Najskuteczniejszym sposobem na pozbycie się wilgoci jest regularne wietrzenie, ale nie w formie uchylonego okna przez cały dzień. Lepiej wietrzyć krótko i intensywnie, otwierając okna na kilka do kilkunastu minut, najlepiej na przeciąg. Dzięki temu wilgotne powietrze wymienia się szybko, a ściany i meble nie wychładzają się tak bardzo jak przy długim, rozchylonym oknie. Ten sposób pozwala utrzymać ciepło w mieszkaniu, a jednocześnie usunąć nadmiar pary.
W codziennym użytkowaniu warto też pamiętać o kilku drobnych nawykach. Po kąpieli czy gotowaniu dobrze jest włączyć wentylator lub uchylić drzwi do łazienki i kuchni, by para nie rozchodziła się po całym domu. Suszenie prania w pomieszczeniu mieszkalnym dodaje wilgoci, więc jeśli to możliwe, lepiej suszyć je w osobnym, dobrze wentylowanym miejscu. Zasłony i meble ustawione tuż przy oknie utrudniają z kolei cyrkulację powietrza, dlatego warto zostawić przy szybach trochę wolnej przestrzeni, aby ciepło z grzejnika mogło swobodnie krążyć.
Jeśli krople na szybach pojawiają się codziennie, a mimo wietrzenia wilgoć nie znika, warto sprawdzić, czy w mieszkaniu nie ma większego problemu, na przykład zawilgoconych ścian w rogach czy zapachu stęchlizny. Takie objawy mogą świadczyć o niedostatecznej wentylacji całego lokalu, a nie tylko o pojedynczym oknie. Regularne przecieranie szyb i parapetów suchą ściereczką pomaga usuwać wodę, zanim wsiąknie w drewno lub farbę, i chroni przed rozwojem pleśni.
Dzięki prostym zmianom w codziennych nawykach większość mieszkańców może szybko ograniczyć parowanie okien bez specjalistycznych zabiegów. Wystarczy połączyć krótkie, intensywne wietrzenie z ostrożnym gospodarowaniem wilgocią w czasie gotowania, kąpieli i suszenia ubrań, aby zimowe ranki znów były suche i bez kałuż na parapecie.
5