Na zimę 2026 z wybiegów płynie wyraźny sygnał: klasyczne spodnie i dżinsy schodzą na dalszy plan. Zamiast nich w stylizacjach dominują spódnice, sukienki i szorty, które mają nadać zwykłym zestawom więcej charakteru. Autorka tekstu zwraca uwagę, że w kilku pokazach ta tendencja była widoczna wyjątkowo wyraźnie, a stylizacje bez spodni pojawiały się regularnie na kolejnych prezentacjach kolekcji.

Pierwszym z pięciu trendów są plisowane spódnice za kolano. Pojawiły się na pokazach Miu Miu, Kent & Curwen i Lacoste. Stylizatorzy proponują łączyć je z technicznymi kurtkami, obszernymi bomberami albo koszulami z krawatem. Dzięki temu dłuższa spódnica zyskuje lekkość i sportowy kontrast, a całość nie wygląda na zbyt formalną. Połączenie plisowanego dołu z kurtką techniczną pozwala przy tym zachować wygodę, która od dawna przemawia za dżinsami, a jednocześnie wprowadza do zestawu zupełnie inny rytm linii.

Drugi trend to ołówkowe spódnice, które wracają w nowej odsłonie. Modelki nosiły je z grubymi swetrami z dzianiny, zamszem i skórą z tłoczeniem krokodylowym. Na pokazie Miu Miu zestawiono je z masywnymi butami na grubej podeszwie, a u Prady z wysokimi kozakami. Taki duet podkreśla linię bioder i dodaje zestawowi zimowej surowości. Fakturowe materiały, takie jak zamsz czy skóra z tłoczeniem, sprawiają, że klasyczny, prosty krój nie wygląda zachowawczo, lecz nowocześnie i wyrazistie.

Trzecią propozycją są kraciaste sukienki, które mogą pełnić rolę bazy dla szybkiej stylizacji. Pokazano je m.in. w Chloé. Według przedstawionych wskazówek wystarczy nałożyć na nie pudełkowy płaszcz albo skórzaną kurtkę, by uzyskać kompletny look bez długiego komponowania dodatków. Sukienka pełni więc funkcję podstawy, a wierzchnie okrycie wprowadza kontrast fakturą i kształtem. To rozwiązanie szczególnie praktyczne dla osób, które w chłodniejsze dni wolą mieć gotowy zestaw zamiast układania każdego elementu od zera.

Czwarty trend to teksturowane, rzeźbiarskie spódnice z frędzlami, piórami, cekinami lub pluszowym zamszem. Ich efektowność ma być równoważona przez gładkie golfy, cienkie swetry i dopasowane marynarki. Taki podział ma sprawić, że bogata faktura nie przytłoczy sylwetki, a całość zachowa elegancką równowagę. Im bardziej wyrazisty dół, tym spokojniejsza góra, co według proponowanego podejścia pozwala utrzymać harmonię zestawu nawet przy odważnych detalach.

Ostatnim z pięciu kierunków są skórzane bermudy za kolano, pokazane przez Prada i Miu Miu. Stylizatorzy zalecają zestawiać je z matowymi rajstopami, sznurowanymi butami i długimi płaszczami z futrzanym kołnierzem, co pozwala utrzymać ciepło mimo krótszego kroju. To najbardziej odważna propozycja z całej listy, ponieważ łączy klasyczną skórę z formą szortów, które zwykle kojarzą się z sezonem letnim. Zimowe dodatki, takie jak nieprzezroczyste rajstopy i buty za kostkę, przenoszą jednak ten fason w chłodniejsze miesiące.

Warto zaznaczyć, że tekst opiera się przede wszystkim na obserwacjach z wybiegów oraz na radach branżowych mediów modowych. Nie przywołuje niezależnych danych sprzedażowych ani rynkowych, które potwierdzałyby, że opisane fasony rzeczywiście wypierają spodnie w codziennych wyborach kobiet. Pokazy wyznaczają więc kierunek, ale to, jak szeroko zostanie on przyjęty poza wybiegiem, pozostaje otwarte.

Dla czytelniczek, które chcą wypróbować te propozycje, dobrym punktem wyjścia może być jedna rzecz z listy: plisowana spódnica za kolano albo kraciasta sukienka pod ciepłym płaszczem. Dobrze dobrane do reszty garderoby pozwalają odświeżyć zimowy zestaw bez kupowania całej nowej kolekcji.

1Wyświetlenia

Autor

Praca i pieniądze

Magdalena Adamska — praca i pieniądze, Jej Tempo.