Jeansy i czarne szpilki to zestaw, który znamy wszystkie — bezpieczny, sprawdzony, ale coraz częściej wygląda po prostu przewidywalnie. W tym sezonie uwaga przenosi się na buty w odcieniu beżu, a konkretnie na kocięta, czyli niskie szpilki z paskiem wokół pięty. To rozwiązanie, które łączy wygodę z elegancją i sprawdza się zarówno w biurze, jak i na weekendowym spacerze.

Beżowe kocięta mają jedną dużą zaletę: nie przecinają sylwetki tak mocno jak czerń. Kolor zbliżony do odcienia skóry optycznie wydłuża nogę, a przy tym nie przyciąga uwagi jako pierwszy element stroju. Dzięki temu cała stylizacja wygląda spokojniej i bardziej naturalnie. To szczególnie ważne, gdy nosisz jasne jeansy, lniane spodnie albo sukienki w pastelowych odcieniach — czarne buty potrafią wtedy dodać zestawowi zbędnej ciężkości.

Jak nosić jeansy z beżowymi kociętami? Najprostsza wersja to proste, jasnoniebieskie lub kremowe jeansy o prostym kroju, biały t-shirt i lekki sweter przerzucony przez ramiona. Do tego kocięta w odcieniu piasku lub jasnego karmelu i mała torebka w podobnej tonacji. Taki zestaw wygląda zadbanie, ale nie przesadnie — dokładnie w duchu codziennej elegancji.

Do pracy wybierz ciemniejsze jeansy, na przykład granatowe lub czarne, i połącz je z białą koszulą oraz marynarką w neutralnym kolorze. Beżowe kocięta złagodzą kontrast i sprawią, że całość będzie mniej formalna niż z klasycznymi czarnymi szpilkami, a jednocześnie wciąż odpowiednia na spotkanie czy prezentację. Jeśli masz wątpliwości, czy kocięta są wystarczająco wygodne na cały dzień, wybierz model z szerszym paskiem i stabilnym obcasem o wysokości do pięciu centymetrów.

Warto też pamiętać o proporcjach. Kocięta najlepiej wyglądają z jeansami, które kończą się tuż nad kostką lub mają lekko podwinięty nogawka. Zbyt długa nogawka zasłaniająca but zaburza proporcje i odbiera zestawowi lekkość. Jeśli nosisz szerokie jeansy, wybierz kocięta na nieco wyższym obcasie, żeby sylwetka nie wyglądała przysadziście. Przy prostych lub zwężanych nogawkach świetnie sprawdzą się modele na płaskim obcasie.

Beżowe kocięta to także dobry wybór na wiosnę i lato, kiedy chcemy uniknąć ciężkich, ciemnych dodatków. Pasują do sukienek midi, spódnic ołówkowych i lnianych zestawów. W chłodniejsze dni można je nosić z grubszymi rajstopami w zbliżonym odcieniu — wtedy efekt wydłużenia nogi pozostaje zachowany.

Nie chodzi o to, żeby całkowicie rezygnować z czarnych szpilek. To wciąż ponadczasowy element garderoby, który pasuje do wieczorowych stylizacji i ciemnych jeansów. Ale na co dzień warto dać szansę beżowi. To kolor, który nie krzyczy, a jednocześnie dodaje stylizacji charakteru i lekkości. Wystarczy jedna zmiana, żeby znajomy zestaw wyglądał zupełnie inaczej.

2Wyświetlenia

Autor

Styl i uroda

Katarzyna Nowak — styl i uroda, Jej Tempo.