Tygodnie mody przyniosły na wybiegi siedem wyrazistych trendów beauty, które mają wpłynąć na makijaż i fryzury w nadchodzącym sezonie wiosna i lato 2027. Stylistki z pokazów sięgnęły po inspiracje z minionych dekad, łącząc je z nowoczesnym podejściem do pielęgnacji i kolorystyki. Dla czytelniczek to dobra okazja, by sprawdzić, które z tych propozycji da się przenieść do codziennej rutyny bez wielkiego nakładu czasu.

Najbardziej rozpoznawalnym nurtem jest fryzura inspirowana latami 80. Objętość u nasady, wyraźne fale i fryzury podkreślające kark pojawiały się na wybiegach w wielu wariantach. Ten kierunek dobrze współgra z trendem na naturalne, lekko roztrzepane wykończenie, dlatego nie wymaga perfekcyjnej stylizacji. Wystarczy pianka lub lakier dodający objętości oraz odrobina pracy nad przedziałkiem, by uzyskać efekt zbliżony do pokazowego. Fryzury z tamtych lat wracają nie jako kopia archiwalnego zdjęcia, lecz jako lżejsza, bardziej swobodna interpretacja.

Drugim wyrazistym kierunkiem jest smoky eye w wersji, którą wielu kojarzy z 2010 rokiem. Miękko rozmyty cień wzdłuż linii rzęs, połączony z gęstym tuszem, wraca w odświeżonej formie: mniej czarnego, więcej głębokich brązów i grafitów. Makijaziści podkreślali, że kluczem jest blend, czyli dokładne rozcieranie krawędzi, dzięki czemu makijaż wygląda na zrobiony z namysłem, a nie na przesadzony. Ten sam efekt można uzyskać, wybierając jeden mocniejszy odcień i ograniczając się do wewnętrznego kącika oka, co dobrze sprawdza się w ciągu dnia.

Pozostałe trendy obejmują wyraziste, ale dopracowane kolory ust, nasycone różowe i czerwone odcienie, a także podkreślone brwi wykonane z większą precyzją niż dotąd. Na wybiegach pojawiały się również błyszczące powieki i subtelne akcenty metaliczne, które pasują zarówno do wieczornych stylizacji, jak i do dziennego looku w duchu minimalizmu. W wielu pokazach makijaż traktowano na równi z ubiorem, jako kolejny element kompozycji, a nie dodatek ustawiony na końcu.

Eksperci od pielęgnacji przypominają, że każdy z tych trendów warto dopasować do własnej skóry i stylu życia. Mocniejszy makijaż oczu wymaga starannego przygotowania powieki, a błyszczące wykończenia lepiej wypadają na dobrze nawilżonej skórze. Przy wyborze kosmetyków warto zacząć od jednego elementu, na przykład od cienia lub szminki, i stopniowo rozbudowywać zestaw, zamiast od razu wymieniać całą kosmetyczkę. Taki sposób pozwala sprawdzić, które propozycje naprawdę pasują do codziennego rytmu.

Trendy z tygodni mody pokazują także, że beauty coraz częściej czerpie z przeszłości, nie tracąc przy tym nowoczesnego charakteru. Fryzury z lat 80. i smoky eye z 2010 roku trafiły na wybiegi obok świeżych pomysłów na kolor i fakturę, co daje dużo swobody w wyborze stylu. Dla czytelniczek najważniejsze jest to, że większość propozycji da się wykonać w domu, mając podstawowe narzędzia i odrobinę cierpliwości. Nie trzeba wszystkiego naraz: wystarczy wybrać jeden trend, który odpowiada własnemu gustowi, i zacząć od niego.

2Wyświetlenia

Autor

Dom i kuchnia

Ewa Sikora — dom i kuchnia, Jej Tempo.