Odkładanie pieniędzy na opiekę długoterminową to wyzwanie, przed którym staje coraz więcej osób rezygnujących z wykupu drogich polis ubezpieczeniowych. Kluczowe pytanie brzmi: gdzie ulokować te środki, aby w przyszłości jak najlepiej wykorzystać je na pokrycie kosztów opieki. Wybór odpowiedniego konta ma ogromne znaczenie podatkowe, a sama strategia inwestycyjna powinna być uzależniona od wieku i przewidywanego horyzontu czasowego.

Konta oszczędnościowe zdrowotne (HSA) wydają się naturalnym wyborem, ponieważ wypłaty na kwalifikowane wydatki medyczne są zwolnione z podatku, a większość kosztów opieki długoterminowej się do nich zalicza. Ekspertka zwraca jednak uwagę na istotne ograniczenia. Limity wpłat — w 2026 roku wynoszące 4400 dolarów dla osób z ubezpieczeniem indywidualnym i 8600 dolarów dla planów rodzinnych — mogą uniemożliwić zgromadzenie wystarczającej kwoty przed emeryturą. Dodatkowo, po objęciu programem Medicare nie można już dokonywać wpłat na HSA. Co więcej, korzyści podatkowe HSA są wręcz zbyt duże w zestawieniu z wydatkami na opiekę długoterminową, które i tak można odliczyć od podatku, gdy przekroczą 7,5% skorygowanego dochodu brutto w danym roku.

Bardziej sensownym rozwiązaniem może okazać się tradycyjne konto IRA. Większość starszych osób trzyma tam główne oszczędności emerytalne, a wypłaty z takich kont są opodatkowane. Jednak osoby ponoszące wysokie koszty opieki często łatwo przekraczają próg odliczeń na wydatki medyczne, co pozwala zrekompensować podatek od wypłaty. Dodatkowo, większość kosztów opieki pojawia się późno w życiu, gdy obowiązują już minimalne wypłaty z kont emerytalnych (dla osób powyżej 73. roku życia), więc pieniądze i tak muszą zostać wycofane i opodatkowane — odliczenie medyczne łagodzi wtedy obciążenie.

W kwestii samego inwestowania, sama gotówka nie wystarczy, zwłaszcza przed emeryturą lub tuż po jej rozpoczęciu. Inflacja w sektorze opieki długoterminowej regularnie przewyższa ogólną inflację — jak pokazuje badanie kosztów opieki Genworth/CareScout z 2025 roku, w przypadku domów opieki wzrost cen był wyższy niż wskaźnik ogólny. Dlatego fundusz musi przynajmniej nadążać za inflacją, co wymaga podjęcia pewnego ryzyka inwestycyjnego.

Kluczowym czynnikiem przy wyborze poziomu ryzyka jest odległość czasowa od momentu, w którym środki mogą być potrzebne. Osoba zakładająca fundusz w połowie lat 60. może spokojnie zainwestować większość w akcje, ponieważ statystycznie opieka będzie potrzebna dopiero za około 15 lat — średni wiek mieszkańca domu opieki to 81 lat. Zbliżając się do połowy lat 70., gdy potrzeba opieki może pojawić się w ciągu 5–10 lat, warto stopniowo przesuwać środki w kierunku obligacji i gotówki. Gdy wypłaty już się rozpoczną, portfel powinien być skonfigurowany najbardziej konserwatywnie, z przewagą obligacji i gotówki.

Należy pamiętać, że żadna strategia nie jest precyzyjna — nie da się z góry przewidzieć, czy i kiedy opieka będzie potrzebna oraz jak długo potrwa. Dlatego tak ważne jest, aby bliscy wiedzieli o istnieniu funduszu, nawet jeśli nie jest on trzymany na osobnym koncie.

Autor

Styl i uroda

Katarzyna Nowak — styl i uroda, Jej Tempo.