Kremowy sos do spaghetti zwykle kojarzy się ze śmietanką, ale można go przygotować w zdrowszy i równie smaczny sposób. Sekretem jest ser brie oraz woda po gotowaniu makaronu, która dzięki zawartej skrobi naturalnie zagęszcza sos i nadaje mu jedwabistą konsystencję. To propozycja dla osób, które chcą ograniczyć nabiał lub po prostu szukają nowego, ciekawego smaku w kuchni.
Przepis jest zaskakująco prosty i wymaga zaledwie kilku składników. Do przygotowania sosu potrzebny jest dojrzały ser brie, który po podgrzaniu z odrobiną wody z makaronu zamienia się w gładki, kremowy dressing. Kluczowe jest, aby nie dodawać zbyt dużej ilości wody na raz — najlepiej dolewać ją stopniowo, mieszając, aż sos osiągnie pożądaną gęstość. Dzięki temu danie będzie miało idealną konsystencję, która oblepi każde spaghetti.
Całość doskonale uzupełnia chrupiący boczek, który dodaje sosowi wyrazistości i słonego akcentu. Z kolei odrobina miodu przełamuje smak i wprowadza delikatną słodycz, balansując całość. Takie połączenie sprawia, że danie smakuje wykwintnie, choć przygotowanie go w domu zajmuje niewiele czasu. To świetna opcja na szybki obiad w tygodniu, ale też na kolację, która zrobi wrażenie na gościach.
Ser brie to ser o delikatnym, maślanym smaku i miękkiej konsystencji, który po podgrzaniu topi się bardzo dobrze. W przeciwieństwie do śmietanki nie dodaje potrawie ciężkości, a jednocześnie zapewnia kremowość porównywalną z tradycyjnymi sosami. Woda po gotowaniu makaronu to natomiast trik znany z włoskiej kuchni — skrobia zawarta w wodzie sprawia, że sos lepiej przylega do makaronu i nie rozwarstwia się na talerzu.
Przygotowanie dania warto zacząć od ugotowania spaghetti al dente, zachowując szklankę wody z gotowania. W międzyczasie na patelni należy zesmażyć boczek na chrupiąco, a następnie dodać pokrojony w kostkę ser brie. Gdy ser zacznie się topić, stopniowo wlewamy wodę z makaronu, energicznie mieszając. Na koniec dodajemy miód i doprawiamy do smaku, a całość łączymy z ugotowanym makaronem. Danie można posypać świeżo zmielonym pieprzem lub natką pietruszki.
Taki sos to dowód na to, że kuchnia włoska w domowym wydaniu nie musi być skomplikowana ani opierać się wyłącznie na śmietanie. Wystarczy kilka składników i odrobina wyobraźni, aby uzyskać danie, które smakiem przypomina propozycje z najlepszych restauracji. To także dobry pomysł na wykorzystanie sera brie, który często zostaje w lodówce po świątecznych zakupach lub spotkaniach z przyjaciółmi.
Przepis sprawdzi się zarówno u początkujących, jak i zaawansowanych kucharzy. Nie wymaga specjalistycznego sprzętu ani trudno dostępnych produktów. Wszystkie składniki można kupić w każdym supermarkecie, a całe danie przygotowuje się w około 20 minut. To propozycja, która łączy prostotę z elegancją i z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom makaronów.