Wsparcie, na którym opierały się rodziny pracujących rodziców, zanika. Z badania Modern Family Index 2026 wynika, że 77% pracujących rodziców wierzy, iż wychowanie dziecka wymaga wioski, ale 81% przyznaje, że ta wioska – sieć osób pomagających w godzinach pracy – zmniejszyła się w porównaniu z poprzednimi pokoleniami. To rozbieżność, z którą pracodawcy dopiero zaczynają się mierzyć.

Wielu rodziców wychowuje dzieci z dala od miejsca, w którym się wychowali. Dziadkowie mieszkają setki kilometrów dalej, sąsiedzi bywają życzliwi, ale niedostępni, a przyjaciele zmagają się z tymi samymi obowiązkami. Jednocześnie rodzicielstwo stało się bardziej intensywne, harmonogramy domowe bardziej złożone, a praca coraz częściej wymaga przewidywalności i stałej koordynacji. Rodziny są przeciążone, próbując utrzymać systemy, które stają się coraz bardziej kruche.

Dane pokazują skalę zjawiska. 60% pracujących rodziców korzysta z mieszanki różnych osób, które pomagają w opiece nad dziećmi w ciągu dnia pracy. Wśród tych, którzy opiekują się także starszym rodzicem lub krewnym, odsetek ten rośnie do 71%. Co czwarty pracujący rodzic łączy obowiązki opieki nad dzieckiem i nad starszą osobą jednocześnie.

Konsekwencje dla pracy są coraz bardziej widoczne. Według Modern Family Index ustalenia dotyczące opieki nad dziećmi zawodzą średnio cztery razy w miesiącu u rodziców młodszych dzieci. Ponad połowa (56%) pracujących rodziców stale odczuwa stres na myśl o tym, co zrobić, gdyby regularna opieka nagle stała się niedostępna. Każdego tygodnia ktoś w zespole budzi się, wiedząc, że cały dzień zależy od tego, czy opiekunka przyjdzie, czy ktoś z rodziny odbierze telefon, czy uda się poskładać nieformalne ustalenia.

Większość jakoś sobie radzi, ale to nie znaczy, że nie ma kosztów. Problem rzadko pojawia się tam, gdzie firmy zwykle mierzą efekty. Nie chodzi tylko o nieobecności czy zakłócone harmonogramy – częściej objawia się w szansach, których ktoś nie podejmuje, decyzjach, które trwają dłużej, oraz w energii psychicznej zużywanej na godzenie sprzecznych wymagań, zanim jeszcze zacznie się dzień pracy. Pracownik, który rano szuka rozwiązania opiekuńczego, może pojawić się na każdym spotkaniu, ale to nie znaczy, że zakłócenie zniknęło.

Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że nie rozwiąże tego problemu samodzielnie. Badanie pokazuje, że prawie dwie trzecie (63%) pracujących rodziców chciałoby mieć dostęp do bardziej niezawodnych, zorganizowanych form opieki. 65% deklaruje, że chciałoby, aby pracodawca był bardziej aktywny w ich rodzicielskiej wiosce – pomagając w kontaktach z placówkami opieki, rozwiązaniami awaryjnymi i innymi formami wsparcia.

To prośba o odrobinę pewności w części życia, która często jest niepewna. Gdy opieka się rozpada, rodziny chcą mieć przekonanie, że mogą skorzystać z zaufanej pomocy. Niezawodna opieka nad dzieckiem to nie tylko wygoda – to fundament, który pozwala milionom rodziców w pełni uczestniczyć w rynku pracy i wnosić wkład w gospodarkę.

Przez lata pracodawcy traktowali opiekę nad dzieckiem i wsparcie rodziny jako prywatną sprawę, którą pracownicy załatwiają poza pracą. Coraz częściej liderzy dostrzegają, że ten podział jest sztuczny. Gdy opieka zawodzi, praca też na tym cierpi. Pracodawcy nie odtworzą wioski z minionych pokoleń, ale mogą uznać, że wiele założeń dzisiejszego miejsca pracy zbudowano wokół rzeczywistości, która już nie istnieje. Wioska może dziś wyglądać inaczej, ale potrzeba wsparcia nie zniknęła.

Autor

Praca i pieniądze

Magdalena Adamska — praca i pieniądze, Jej Tempo.