Drzewa w ogrodzie potrafią być ozdobą, która przez lata daje cień i podnosi wartość posesji. Niewłaściwie zaplanowane nasadzenia potrafią jednak wyrządzić poważne szkody, zwłaszcza gdy korona lub korzenie sięgają zbyt blisko budynku. Zagrożenie nie dotyczy wyłącznie gałęzi, które podczas wichury mogą uszkodzić dach czy elewację — równie niebezpieczny jest rozbudowany system korzeniowy, który potrafi wrastać w fundamenty oraz podziemne instalacje, na przykład rury kanalizacyjne.

Zanim zdecydujemy się na posadzenie drzewa w pobliżu domu, warto dokładnie sprawdzić, jakiego gatunku dotyczy nasz wybór. Niektóre drzewa, zwłaszcza te o płytkim i ekspansywnym systemie korzeniowym, mogą w ciągu kilkunastu lat naruszyć stabilność ścian i podmurówki. Inne, o korzeniach palowych lub wąskich, są znacznie bezpieczniejsze i mogą rosnąć bliżej zabudowań bez ryzyka poważnych uszkodzeń. Kluczowe znaczenie ma również odpowiednia odległość — im większe drzewo osiąga w docelowej wielkości, tym więcej przestrzeni potrzebuje, aby jego korzenie mogły się swobodnie rozrastać bez kolizji z fundamentami.

Eksperci zalecają, aby przed sadzeniem sprawdzić przewidywaną docelową wysokość i szerokość korony danego gatunku. Bezpieczną odległość od budynku można orientacyjnie przyjąć jako co najmniej połowę docelowej wysokości drzewa, a w przypadku gatunków o szczególnie silnym systemie korzeniowym — nawet więcej. W praktyce oznacza to, że popularne, szybko rosnące drzewa, takie jak brzozy czy wierzby, powinny znaleźć się w sporej odległości od ścian, natomiast mniejsze gatunki ozdobne, na przykład niektóre jabłonie rajskie czy jarzęby, mogą rosnąć bliżej, pod warunkiem że ich korzenie nie mają tendencji do agresywnego rozrastania się.

Warto również pamiętać, że problemy nie pojawiają się od razu. Młode drzewo posadzone tuż przy ścianie przez pierwsze lata nie daje żadnych sygnałów ostrzegawczych. Dopiero gdy system korzeniowy osiągnie pełną dojrzałość, może zacząć podnosić chodnik, uszkadzać drenaż wokół fundamentów lub wnikać w szczeliny instalacji. Dlatego tak ważne jest planowanie nasadzeń z wyprzedzeniem, a nie reagowanie na szkody, które już powstały.

Jeśli drzewo już rośnie zbyt blisko domu, nie zawsze trzeba je od razu wycinać. W niektórych przypadkach można zastosować bariery korzeniowe, które kierują wzrost korzeni w dół i z dala od fundamentów. Rozwiązanie to sprawdza się jednak tylko u stosunkowo młodych drzew — w przypadku starszych okazów z rozbudowanym systemem korzeniowym interwencja może być trudniejsza i kosztowniejsza. Zawsze warto skonsultować się z ogrodnikiem lub arborystą, który oceni stan drzewa i ryzyko dla budynku.

Planując zieloną przestrzeń wokół domu, najlepiej kierować się zasadą: lepiej posadzić drzewo dalej i cieszyć się nim przez lata, niż zbyt blisko i po kilkunastu sezonach mierzyć się z kosztownym remontem fundamentów. Świadomy wybór gatunku i zachowanie bezpiecznej odległości to inwestycja, która chroni zarówno dom, jak i samą roślinę.

Autor

Styl i uroda

Katarzyna Nowak — styl i uroda, Jej Tempo.