Falbany przy łóżku, ciemne drewno i wzorzyste tkaniny, które jeszcze kilka lat temu masowo znikały z polskich mieszkań, znów pojawiają się w projektach wnętrz. Jak zauważają projektanci, detale kojarzone z mieszkaniami babć przeżywają renesans, ale w zupełnie nowym otoczeniu — obok prostych mebli, spokojnych kolorów i oszczędnie dobranych dodatków.
Jeszcze niedawno meble z ciemnego drewna i tkaniny w kwiatowe wzory trafiały na śmietnik bez sentymentów. Dziś te same przedmioty są poszukiwane przez osoby urządzające mieszkania. Powód jest prosty: wnętrza z nutą sentymentu są przytulne i mają charakter, którego brakuje sterylnym, minimalistycznym aranżacjom.
Kluczowe jest jednak odpowiednie połączenie. Falbany, ciemne drewno i wzorzyste tkaniny nie mogą dominować w całym pomieszczeniu. Projektanci radzą, by zestawiać je z nowoczesnymi, prostymi formami i stonowaną paletą barw. Wtedy stare detale stają się świadomym akcentem, a nie przypadkowym zbiorem przedmiotów.
Co ważne, taki efekt można uzyskać bez remontu. Wystarczy kilka zmian — na przykład narzuta z falbaną, odświeżona szafka z ciemnego drewna czy poduszki we wzorzyste tkaniny. To dobry sposób na odmienienie domu małym nakładem pracy i pieniędzy, bez konieczności przeprowadzania generalnych prac remontowych.
Powrót do sentymentalnych wnętrz wpisuje się w szerszy trend doceniania przedmiotów z historią. Zamiast kupować wszystko nowe, coraz więcej osób sięga po meble i dodatki, które mają duszę. Dzięki temu mieszkanie zyskuje indywidualny charakter, a jednocześnie staje się bardziej przytulne i osobiste.
Dla czytelniczek, które chcą odświeżyć swoje wnętrze, to sygnał, że nie trzeba pozbywać się starych mebli. Wystarczy spojrzeć na nie na nowo i zestawić je z prostymi, współczesnymi elementami. W ten sposób można połączyć sentyment do przeszłości z wygodą i stylem współczesnego domu.
3